Pomiń

0 Wyniki

Przykro nam ale nie mogliśmy znaleźć żadnych wydarzeń

Więcej o Perkele

PERKELE (Szwecja / Spirit of the Streets) - punk/oi

https://www.facebook.com/Perkele1993/

To już 26 lat na scenie! Perkele to prawdziwi wyjadacze sceny punk/oi, a mimo upływu lat nadal potrafią zaskoczyć swoich fanów. Szwedzi od zawsze czerpali z heavy metalu i punk rocka pełnymi garściami, wypracowując swoje brzmienie poprzez inspiracje Iron Maiden, Helloween czy Bad Religion. Ich pierwsze kasety demo oraz pierwszy, studyjny album „Fran flykt till kamp” były oparte na tekstach w języku ojczystym muzyków z Goteborga. Wspomniany album mocno czerpał również z takich gatunków jak ska czy reggae. Jednak to albumy „Voice of Anger” i „No Shame” pozwoliły przebić się grupie na dobre na europejskie salony. Pierwszy z tych albumów był absolutnie pierwszym, gdzie teksty były w całości napisane po angielsku, natomiast „No Shame” przyniosło niekwestionowany hymn Perkele pt. „A Heart Full of Pride” - czyli numer o byciu dumnym ze swojego pochodzenia i swojej tożsamości. Tutaj warto zaznaczyć, że grupa jest antyfaszystowska, deklarując w każdej możliwej chwili i formie niechęć do ugrupowań nazistowskich i faszystowskich. Od tamtego momentu zespół rozpoczął regularne koncertowanie oraz pojawiał się na największych festiwalach. Dziś to uznana marka, po której zawsze można się spodziewać zabawy na żywo z najwyższej półki. Aktualny skład zespołu tworzą, niezmiennie od 2013 roku - Ron Halinoja na wokalu i gitarze, Chris Anthony na basie i John Sandberg na perkusji. Rok 2019 przyniósł nowy album Perkele. „Leaders of Tomorrow”, bo o nim mowa to album niezwykle zaskakujący. Punkowe motywy przeplatane riffami rodem z Judas Priest czy Iron Maiden to bez wątpienia szok dla wieloletnich fanów grupy, ale Perkele nigdy nie kryli się inspiracjami heavy metalowymi ikonami. Dla wielu materiałowi daleko do wybitnego „Confront” z 2005 roku, ale w tych utworach słychać, że muzycy bawią się doskonale żonglując różnymi formami. Najnowsze dzieło Szwedów to składanka bardzo chwytliwych numerów, które już po pierwszym przesłuchaniu wpadają w ucho i nie chcą przestać się nucić. Jeśli jeszcze tego nie sprawdziliście to nadróbcie szybko, bo „Leaders of Tomorrow” to bardzo przyjemny materiał, który może okazać się fajną alternatywą dla słuchaczy klasycznego punka.